Przemysł

Boże, proszę, trzymaj moje wezwania

By 13 marca 2020 No Comments

Pewnego dnia po raz ostatni rozmawiałem z moją młodszą siostrą. Trzy dni później otrzymałem kolejny „krzyk śmierci”. Jeśli nigdy go nie masz, nie jest to przydatne. Jeśli tak, zrozumiesz efekty, jeśli zdobędziesz ich tak wiele, że staniesz się głuchy na efekty.

„Był wypadek.” „Musisz przejechać obok”. „Straciliśmy Rose”. „Susan umarła!” Najmłodszy był mąż mojej młodszej siostry, Paul. Udało mu się umieścić stent podczas operacji. Nie mogę sobie wyobrazić, przez co przechodzą dzieci.

Najtrudniejsze połączenie od mojego brata Tima. Moja młodsza siostra Susan zmarła w wieku 44 lat w wyniku wypadku, który zmusił mnie do upadku na kolana w modlitwie i słabości. Są to połączenia, które zmieniają wszystko na zawsze.

Powiedział mi, żebym przeszedł, ale zanim mogłem, powiedział słowa, które przyszły mi do głowy: „Susan nie żyje”. Nadal widzę punkt na autostradzie międzystanowej nr 8, w którym zszedłem z ulicy, kiedy zrozumiałem, co powiedział. Siedziałem tam tak długo, że patrol autostrady zatrzymał się i dał mi bilet do parku, gdzie nie powinienem. Ten bilet kosztował mnie 51,50 USD i to miało sens. 5150 gliniarzy mówią za szaleńca.

Trzeba przyznać, że moja rodzina spędziła wiele lat bez strachu. Kiedy moi dziadkowie zmarli, wydawało się to normalne i następowało stopniowe procesowanie objawów i starzenie się. Babcia wielokrotnie powtarzała mi, że jest gotowa być z moim dziadkiem.

To młodsi przybywają znikąd i zadziwiają wszystkich. Nikt nie wie, co powiedzieć lub zrobić, ponieważ strata jest tak nagła. Następnie wpływ zaczyna się rozwijać w czasie pogrzebu.

Zobaczenie, jak rodzic chowa dziecko, jest najbardziej pokorną rzeczą, jaką kiedykolwiek widziałem. Nie ma słów pocieszenia i nic, co mogłoby złagodzić ten ból. Wszystko, co możesz zrobić, to przynieść swoją energię i mieć nadzieję, że nawet nieznacznie ją podniesie.

To była najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem, aby doprowadzić mojego siostrzeńca do trumny jego matki. Kiedy ugiął kolana, ledwo mogłem go utrzymać. Wziąłem go na krzesło, kiedy minęła moja siła. Po prawej stronie zobaczyłem, jak moja matka jest w szoku. Po lewej ojciec oparł się o fortepian ze smutnym wyrazem twarzy, który, mam nadzieję, nigdy więcej nie zobaczę.

Gdzie możesz zdobyć siłę? Słowa mnie zawiodły. Uśmiech był bezużyteczny. Wszyscy wyszliśmy z szoku i smutku, dopóki nie zobaczyliśmy się ponownie w lepszych warunkach.

Minęło 6 lat, odkąd straciliśmy Susan. Czas znów się uśmiechnąć. Nie byliśmy zachwyceni tą stratą. Mieliśmy szczęście, że mieliśmy ich przez 44 lata. Nic nigdy nie zastąpi straty siostry. Możesz zrozumieć bliskość tylko wtedy, gdy jej doświadczyłeś.

Czasami jestem alkoholikiem, który z trudem radzi sobie z żalem. Czasami zastanawiam się, czy może trochę wina nie złagodzi tego bólu. Moi sojusznicy w AA twierdzą, że tak nie jest. Zastanawiam się także, czy życie staje się zbyt bolesne, aby niektórzy z nas mogli znieść. Może wszechświat uczynił niektórych z nas tak wrażliwymi na ból, że musieliśmy zostać artystami i pisarzami, aby je opublikować. Szaleństwo czeka na wszystkich, którzy go trzymają.

Tęsknię za moją młodszą siostrą każdego dnia. Tęsknię za jej śmiechem. Tęsknię za nią ponad 20 połączeń dziennie, nawet gdy poprosiłem ją o relaks. Tęsknię za tym, że ona miała moje plecy bez względu na wszystko. Tęsknię za naszą historią. Do tej pory nie byłem w stanie wysłuchać twoich ostatnich wiadomości głosowych.

Mała Susan, po prostu za tobą tęsknię.

Do zobaczenia kiedyś.