Rozwój osobisty

Depresja jest formą autohipnozy

By 12 marca 2020 No Comments

Dziś rano otrzymałem następujący e-mail od kogoś, kto uznał moje pomysły na depresję za pomocne. „Wow! Tylko ta jedna koncepcja”, „Depresja jest rodzajem autohipnozy”, rozjaśniła cały mój dzień. Nigdy wcześniej tak nie widziałam. Daje mi przegląd nastrojów depresyjnych, które, jak sądzę, mogę wykorzystać. Dziękuję

W rzeczywistości jego e-mail był dla mnie dobrą pamięcią, ponieważ dziś rano zaczęła się ogromna fala depresji, która dotknęła mnie, gdy wstałem z łóżka. Tylko ta mała pamięć była wszystkim, czego potrzebowałem, aby wyjść z czarnego nastroju. Jeśli spojrzymy na nasz ból jako na autohipnozę, natychmiast pomaga nam pamiętać, że możemy albo doświadczyć tego automatycznie wyzwalanego bólu (o nie, nie ponownie), albo obejść go tak samo automatycznie. (Hej, czas pomyśleć o czymś innym i pomyśleć o tym szybko.) Więc to zrobiłem. Dziękuję bardzo

Często jesteśmy w stanie autohipnozy. Kiedy idziemy do pracy, umysł przejmuje automatycznie. Możemy obudzić się z tego hipnotycznego nawyku w dowolnym momencie i zdecydować, czy zauważymy, gdzie jesteśmy. Lub możemy po prostu dotrzeć na parking bez zastanowienia, zanim skoncentrujemy się na czymś innym - takim jak nasze codzienne obciążenie pracą. Wtedy automatycznie zatrzymuje się stan umysłu. Przestaje, ponieważ świadomie postanowiliśmy myśleć inaczej. Kiedy decydujesz się pomyśleć o nowej myśli, automatyczne myślenie zastępuje nową myśl. Jesteśmy panem naszych myśli i kapitanem naszego mózgu.

Tak, nalegają pewne nawykowe myśli. Ale możemy przemyśleć nową myśl, dopóki „nie złapie”, a mózg nie podąży za nią.

Nie możesz nie myśleć o trwałym spadku goryczy. Sposób, w jaki nie myślisz, co bolesne, polega na skupieniu się na innej myśli w twojej głowie, która nie jest bolesna. Oto automatyczne mentalne techniki przełączania mózgu. Słabym ogniwem w tym złośliwym znęcaniu się nad depresją, które wydaje się nas przytłaczać, jest to, że możemy myśleć o czymś innym.

Oczywiście musimy się tego nauczyć, ale można to zrobić. Wiem, że jest to możliwe, ponieważ nie tylko nauczyłem się robić to sam, ale także nauczyłem innych, jak to robić. Wiele lat temu odmawiałem leczenia depresji z powodów, które były wówczas dla mnie niejasne, ale z pewnością doprowadziło mnie to do związku z depresją, którego przegapili inni pacjenci z chorobą dwubiegunową w mojej rodzinie. Cały czas mnie trafiają. Boli Ale teraz odczuwam ten ból w ciągu kilku minut zamiast tygodni i miesięcy. Cierpię na dwubiegunową chorobę od trzydziestu lat, ale nie byłem dwubiegunowy przez ostatnie 25 lat.

Inną rzeczą do zapamiętania jest to, że nie możemy „wyleczyć” depresji w taki sam sposób, jak robi to odrę. Te bolesne wzorce neuronalne nie mogą zostać usunięte z naszych banków pamięci. Kiedy jednak uczymy się koncentrować na rzeczach i myślach innych niż nasz ból, depresyjne wzorce neuronowe stają się mniej trwałe. Wydostanie się z depresji jest jak mycie zębów. Nauczysz się, jak to robić. Im więcej to robisz, tym lepiej. Nie ma sposobu na „oczyszczenie” zębów. Musisz je myć codziennie. Depresja jest tym samym. Nie możemy wiecznie pozbyć się depresji. Musimy codziennie oczyszczać nasze myślenie.

Większość ludzi ma trudności z myśleniem o bólu depresji jako o myśli, ale faktem jest, że ból jest myślą. Dlatego lekarze mogą wykorzystywać hipnozę do operacji. Pacjent jest w stanie rozluźnienia (hipnozy), w którym ból powstały w korze nie jest rozpoznawany w korze nowej. Cały ból powstaje w korze, ból depresji i ból rany. Proces progresji bólu oznacza, że ​​sygnały, że ból jest generowany w korze nie mogą być wyczuwalne, dopóki sygnały te nie dotrą do mózgu i nie tylko go odbiorą, ale zostaną rozpoznane w korze nowej. Osoby z uszkodzeniem tkanek w części kory nowej, która odbiera sygnały bólowe z kory, nie mogą odczuwać bólu.

W korze nowej nigdy nie ma bólu. Możemy nauczyć się przenosić naszą uwagę z bólu w korze do kory nowej i utrzymywać się tam, dopóki chemia się nie zmieni. Uważamy, że każda myśl ma chemiczną konsekwencję w mózgu. Złe myśli podkorowe, zła chemia. Lepsze myśli neokortykalne, lepsza chemia.

Przez lata mojej własnej walki o „wyleczenie mojej depresji” wydawało mi się, że moi psychiatrzy i psychoterapeuci, którzy mi doradzali, byli zaniepokojeni połączeniem dwóch nieskutecznych „lekarstw”. Albo próbowali mnie odrętwiać, że w ogóle nic nie czuję, albo próbowali cofnąć się, kopnąć i krzyczeć do bolesnego, emocjonalnego przeżycia mojego dzieciństwa, aby uzyskać wskazówki co do tego, co lub kto może być winny „dlaczego cierpiałem. Z pewnością przeszłość może wyjaśnić teraźniejszość, ale przeszłość nigdy nie może wziąć odpowiedzialności za teraźniejszość. Należy ona tylko do nas.

Nie chodzi o to, czy jesteśmy winni za to, jacy jesteśmy. Chodzi o to, że zawsze jesteśmy środkami.

Musimy tylko zdać sobie sprawę, że depresja nigdy nie jest obiektywną rzeczywistością (jak wszyscy wokół nas widzą wyraźnie, z wyjątkiem nas). Depresja jest stanem alarmowym, w którym nasza walka lub nasza reakcja walki są uruchamiane automatycznie.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​nie potrzebujemy wielkich i chwalebnych planów. Wszystko, co musimy zrobić, to czuć się dobrze, nawet gdy jesteśmy w depresji, i połączyć się z odrobiną pozytywnego działania, bzdur lub obiektywnej myśli, która powstrzymuje nas od błędnego strachu napędzanego podkorą, że nie jesteśmy w porządku, ale w jednym nigdy nie kończąc bezdennej otchłani rozpaczy i nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić. Oto historia z książki „Depresja jest wyborem”, która może zilustrować, co mam na myśli, odwracając uwagę od bólu związanego z depresją za pomocą prostych działań:

Prawnik z Kansas twierdzi, że uleczył depresję „siłą pracy” po regularnym przyjmowaniu leków przeciwdepresyjnych przez prawie pięć lat „od Prozaca do Serzone”. Teraz sprzedaje gazety, aby zarabiać na życie i mówi: „Prawda jest taka, że ​​ta praca ratuje mi życie”. 13 Oprócz niektórych skutków ubocznych, powiedział, że narkotyki to „moja siatka bezpieczeństwa i powstrzymałem mój swobodny upadek od szaleństwa”. Ale już nie. Po utracie kancelarii przyjaciel „rzucił mu koło ratunkowe” i zaoferował mu pracę jako dostawca gazet. Ku jego zaskoczeniu prawnik stwierdził, że ciężka praca fizyczna wiwatuje. Kiedy opuścił magazyn, aby dostarczyć papiery do automatów, stacji benzynowych i supermarketów, zaczął „widzieć małe rozkosze”.

„Z poważaniem i bezczynnymi rozmowami” - mówi prawnik - „ci ludzie (klienci), których imion jeszcze nie znam, wyciągnęli mnie z ciemności… Za wszystkie spostrzeżenia i pomoc, które otrzymałem od terapii narkotykowej i psychoterapię, wciąż mam poczucie bezwartościowości. ”Ale dzięki tej nowej praktycznej, fizycznej pracy, która utrzymuje go wraz z kolegami w codziennym świecie, krok po kroku, zaczyna się prawnik, który stał się gazetą zawsze czujesz się bardziej „pewny siebie”.

Chociaż nigdy nie jest za późno, aby uchronić się przed depresją, nie musisz czekać jak prawnik, aż zanurzysz się w nią i stracisz karierę. Możemy nauczyć się myśleć o czymś innym niż nasz ból. Powtarzające się myślenie o dziecięcym wierszyku, takim jak „wiosłuj, wiosłuj, wiosłuj swoją łodzią” może nawet odwrócić lewę. Koncentruj się na wierszyku zamiast bólu. Mózg zawsze podąża za kierunkiem swojej bardziej aktualnej dominującej myśli. Sprawiasz, że każda myśl staje się dominująca, myśląc w kółko. Przestań więc ciągle myśleć o swoim bólu. Powtarzające się myślenie o bólu jest niestety instrukcją dla twojego mózgu (twojego posłusznego sługi), abyś skontaktował cię z każdą negatywną myślą w twoim banku pamięci. Więc nie rób tego!

Każda bzdura lub obiektywna myśl może być naszą „mantrą”, która umieszcza nas w korze nowej i budzi nas z naszej nawykowej depresji. Czy myślisz, wiosłują, wiosłują, wiosłują wielokrotnie? Dlaczego nie Wypróbuj Nie kosztuje pieniędzy i nie ma złych skutków ubocznych dla bardziej obiektywnego i pozytywnego myślenia.